Na górę

Wizyta w Greiffenbergu.

Należałoby napisać, że znalazłam się w gronie szczęśliwców, którzy 30.XI pojechali do Greiffienbergu w Brandenburgii . W ramach przygotowań do wyjazdu poczytałam trochę o protestantyzmie i tak naprawdę zastanawiałam się po co my tam właściwie jedziemy jak tak wiele nas różni. Będąc już na miejscu słuchając rozmów wokół kwadratowego stołu  i opowieści pastora Justusa Werdina zrozumiałam, że nie ważne to co nas dzieli ale to co nas łączy.
Zostaliśmy bardzo ciepło przyjęci  mimo niesprzyjającej pogody – w Graiffenbergu padał śnieg. Rozmowom najpierw przy kawie, a potem wspólnym posiłku i winie nie było końca. Pastor Justus wraz ze swoim współpracownikiem opowiadali o swojej działalności w parafii o różnych pomysłach i przedsięwzięciach. Wraz z ludźmi dobrej woli, a przy pomocy ludzi z różnych przyczyn wykluczonych, stworzyli SamariterGarten.  Ze starej stodoły powstało miejsce spotkań o szerokim spektrum działania. Miejsce, w
którym  gromadzą się, aby wspólnie się modlić, rozmawiać i działać. Spotkaliśmy się  w kościele na modlitwie ekumenicznej, gdzie modliliśmy się  w dwóch językach, zwiedziliśmy i wysłuchaliśmy historii tamtego kościoła.
Wyjeżdzaliśmy pełni nadziei na dalszą współpracę na różnych szczeblach. Obiecując sobie, że będziemy się spotykać po różnych stronach Odry.
Na koniec nasuwa się wniosek, że jesteśmy jednością poprzez różnorodność, otwartość na siebie i wzajemne spotkania, że zmierzamy różnymi drogami do  jednego celu.

Basia  z Wojnówka

Podziel się

PP